Sekrety wiecznie młodych kobiet

Postanowiłam napisać Wam o tej książce, bo potwierdza moje odkrycia dotyczące troszczenia się o siebie:) Zawsze to lepiej mieć potwierdzenie cenionej doktorki niż samodzielnie, w dalekiej Polsce zmagać się z przekonaniami na temat starzenia się:) Tak mi z doświadczenia wynika:)

Książka trafiła do mnie przed świętami i zamierzałam podarować ją którejś z mam. Ale najpierw zdecydowałam się sama przeczytać. Ostatecznie pozycja została u mnie na półce. Nie mam pojęcia czy Krysia albo Jadzia udźwignęłyby ciężar bezwiekowości, którą tak swobodnie proponuje dr. Christiane Northrup.

Nie zrozumcie mnie źle. Nie chcę naszym mamom, odbierać ciekawych doświadczeń, ale poziom zainteresowań medycznych autorki i jej doświadczenie w połączeniu z duchowością … uznałam, że to nie będzie dobre, żeby zostawić książkę pod choinką bez omówienia kontekstu. Tym sposobem książka zostaje w mojej bibliotece, a ja mogę raz po raz do niej zajrzeć po inspirację. Dla mnie to bardzo ciekawa pozycja:) Polecam ją do przeczytania tym z Was, które poszukujecie wiedzy medycznej, ale zależy Wam na zachowaniu szacunku dla swojego ciała. Gdy nie jest dla Was oczywiste, kiedy lepiej zadziałają leki i skalpel, a kiedy sen czy ruch – to znajdziecie tutaj wiele ciekawych spostrzeżeń i wskazówek. To, czym mnie kupiła Dr Christiane to podejście w stylu: „dobra, dobra, ale ja wiem – bo mi doświadczenie pokazało – że większość chorób ma podłoże emocjonalne; że wystarczy udzielić kobiecie właściwego wsparcia i dzieją się cuda, o których medycyna nie mówi… bo nie wypada”.

I co Wy na to? Ileż to razy okazywało się, że migreny ustępują, gdy mamy w życiu więcej wolności? Ileż to razy się okazało, że kręgosłup zdrowieje, gdy w życiu pojawiło się więcej sytuacji związanych z kreatywnością? Ileż to razy okazywało się, że jak się wybeczeć, i to tak zdrowo, to problemy się same rozwiązują? To są właśnie takie intymne kawałki, o których tradycyjna medycyna milczy. Nie mają żadnego medycznego uzasadnienia, ale … Ja sama miałam mieć operację kręgosłupa, ale… udało się bez. Włączyłam naprawdę konkretny program działania, sporo ćwiczeń i dużo zadziało się naprawdę samo:) Dlatego wierzę dr Christiane, gdy mówi o tym, że kobiety zyskują dodatkowe lata życia, gdy zaczynają się troszczyć o siebie.

Jednocześnie mam trochę oporów przy pisaniu tej recenzji… Wiem, że łatwo wpadnę z tym wpisem do szuflady z Jerzym Ziębą, który też odbiega od założeń tradycyjnej medycyny. Z tym, że dr Christiane jednak zachęca do korzystania z odkryć nauki i do regularnego badania się. To według niej podstawa zdrowia i długowieczności kobiet. A jako „praktykująca” kobieta i biznesswoman ma też co nie co do powiedzenia na temat „bycia bardzo zajętą kobietą” i na temat zarządzania swoimi zasobami. To też do mnie bardzo przemawia. Lubię pracować z Wami nad organizacją life-stylu bo właśnie tutaj jest 60% sukcesu. Wszystkie wiecie, co robić, żeby dobrze wyglądać i dobrze się czuć – ale tego nie robicie. Łatwo jest się zgubić między różnymi kobiecymi obowiązkami i oddalać swój czas na przyjemności w nieskończoność. A przyjemność to święto dla ciała. Gdy się śmiejemy, to zmienia się biochemia naszego ciała. Krew jest lepiej dotleniona, a to jest dobre dla narządów wewnętrznych i dla mózgu. Stajemy się rozluźnione, otwarte, ciekawe. W dotlenionym mózgu łatwiej rodzą się dobre pomysły. Mamy więcej przestrzeni na empatię: dla siebie i innych. Niby oczywistości, ale dobrze, że ktoś o tym napisał.

Co więc radzi dr Christiane Northrup:

  1. Przestań udawać, że masz swoje lata:) Skończy z tym i kropka. Rób to, co zawsze chciałaś zrobić:) Ja zawsze chciałam pisać… To piszę:)
  2. Zacznij robić dla siebie małe, fajne rzeczy i doceniaj się za to. Ja rekomenduję, żebyś zaczęła od śniadania. Pomyśl o tym, jak wpisać spacer w Twój plan dnia. Zamiast przerwy na papierosa możesz zrobić przerwę na mikro-spacer. To też jest ok. Łatwiej to zrobisz, gdy wbijesz do smartfona przypomnienie o spacerze.
  3. Śmiej się – i to jak najczęściej. A jak spotkasz na swojej drodze ludzi, którzy nie rozumieją Twojego żartu, to już wtedy wiesz, że to nie są ludzie z Twojej bajki. Nie ma co się tego obawiać. Świat ma miejsce dla różnorodności:)
  4. Rób kąpiele w soli Epsom. Gdy zmęczenie, stres, przeciążenie, gdy brak czasu na kosmetyczkę, a w szczególności na wizytę w SPA – sól Epsom dodana do kąpieli pomoże.

Do książki jest też dołączony 14 dniowy program zmiany stylu życia na bardziej wspierający. Można pomedytować, przygotować się do małych zmian i nabrać do nich odwagi, można stworzyć własną playlistę i dołączyć do niej muzykę, której słucha dr Christiane, można się poruszać i odkryć naturę swojego ruchu, można zaplanować drobne zmiany w kuchni, żeby dieta przestała być dietą… Możecie to zrobić z tą książką, a jak poczujecie apetyt na więcej to zapraszam do siebie:) Na początek, zwykle, oferuję gratisową konsultację, żeby ustalić na jakim etapie zaangażowania w zmiany jesteś, jaką formę pracy lubisz i jaka na Ciebie najlepiej zadziała:) Po prostu daj mi znać, gdy będziesz gotowa:)

 

Opt In Image

Bądź ze mną w kontakcie!

Zapisz się do newslettera, który wysyłam raz w tygodniu

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingowych i handlowych, w tym otrzymywanie newslettera od "Zasmakuj w życiu"

%d bloggers like this: