Rok temu…

Takie mi się na fejsie wyświetliło sprzed roku… To było po spotkaniu z Joanete
Crowley… Lektury książek, które wydają się jak bajki, a nimi nie są.
Odkrywanie duchowości, która wzmacnia – nie gromi… To był ważny etap:
wprowadzałam do Gabinetu szamanizm:) Trochę nie umiałam, trochę się
bałam oceny, bardzo nie wiedziałam kim jestem!

A dzisiaj? Więcej
mnie w tym. Więcej realności w tych nowych – starych technikach. No, i
przeklinam. Bardzo! Nie dla siebie. Dla ludzi. Jakoś włącza im się myślenie,
gdy pytam mocno o to, co on/ona odpier… teraz. To dopiero mistyczne
doświadczenie, gdy jesteś grzeczną dziewczynką, masz świetne
wykształcenie, jesteś oczytana jak mało kto, a używasz zwrotów prosto z
ulicy… Mój Anioł zatyka uszy, ale czuję, że mu z tym lepiej:-D Więcej
autentyczności między nami

Co z tego dla Was? Bądźcie uważni. Oddychajcie. To najprostszy sposób
aby praktykować uważność. I róbcie swoje. Mistyczne doznania są ważne,
ale życie w realności również.
Przez ostatni rok uczyłam się,
jak to wszystko poustawiać. Jak być na górze i na dole jednocześnie. Jak
przekuwać doznania FLOW, w realne, ziemskie rezultaty. Jak zachować
równowagę między ego a duchem. To bardzo ciekawe. A jak już poskladam
doświadczenia w system, to będzie to materiał do treningów dla Was.
Każdy ma prawo korzystać z tych zasobów. Tego chcę, bardzo dla Was. I
dla siebie.
A na razie rozćwiczam się w uczeniu oddechu.
Serdecznie zapraszam w niedzielę. Start o 19.00, u mnie, w Józefowie.
Warto być nieco wcześniej.

Opt In Image

Bądź ze mną w kontakcie!

Zapisz się do newslettera, który wysyłam raz w tygodniu

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingowych i handlowych, w tym otrzymywanie newslettera od "Zasmakuj w życiu"

%d bloggers like this: