Nic na śniadanie

Jak już nie ma nic… zupełnie nic… żadnego pomysłu na śniadanie, ani zupełnie nic, co by się nadało… to zawsze mam w domu jakiś owoc, choćby mrożony i resztki płatków owsianych. I jogurt bliski końcowi terminu. Reszta robi się sama:

Opt In Image

Bądź ze mną w kontakcie!

Zapisz się do newslettera, który wysyłam zwykle raz w tygodniu, a w prezencie otrzymasz nagranie lekcji on-line p.n. "Związek to robota dla dwojga". Tak, tak... psychodietetyk, a gada o związkach. Tak to jest, gdy pracujesz z człowiekiem... nie z dietą:D A poważnie, to w tle mojej pracy jest dużo o związkach. Więcej w materiale:D Zapraszam i baw się dobrze:D

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingowych i handlowych, w tym otrzymywanie newslettera od "Zasmakuj w życiu"

%d bloggers like this: