Szpinak z piniolami

Uwielbiam ten szpinak. To stary przepis Agnieszki Kręglickiej, gdy jeszcze publikowała w Wysokich Obcasach (nie wiem, może jeszcze to robi, ale nie kupuję tego magazynu już). To był jakiś 2003 rok, bo zdaje mi się, że zbierałam te przepisy, jak zostałam pierwszy raz mamą:) Przestałam pracować, a mój dzień polegał na tym, żeby karmić, spacerować i odwiedzać bazarek:) Dzięki temu odkryłam, że szpinak ma korzenie i ciężko się go myje:) I że jest lekki. A po przygotowaniu zmienia swoją objętość dramatycznie:) Potrzebujesz:

  • 1 opakowanie szpinaku, najlepiej już umytego – ja użyłam „baby”
  • 2 ząbki czosnku,
  • garść orzechów piniowych,
  • garść rodzynek,
  • oliwa chilli,
  • sól i pieprz.

Podgrzewasz patelnię z odrobiną oliwy, wrzucasz zmiażdżony czosnek, orzechy piniowe i jak tylko poczujesz aromat czosnku wrzucasz szpinak i rodzynki. Dusisz  kilka chwil i gotowe. Warto polać oliwą chilli w trakcie duszenia.

Przygotowanie trwa ok. 4 minut. Wrzucasz do pudełka i możesz zjadać kiedy chcesz. Na ciepło, albo na zimno. Co ciekawe – to danie jest słodkie. Jak nie jesz słodyczy, to ta słodycz sprawi ci wiele radości:)

Opt In Image

Bądź ze mną w kontakcie!

Zapisz się do newslettera, który wysyłam raz w tygodniu

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingowych i handlowych, w tym otrzymywanie newslettera od "Zasmakuj w życiu"

%d bloggers like this: