Tuńczyk

Macie dość tuńczyka? Ja też! I do tego jeszcze te groźby, że jak zjesz to umrzesz, bo jest pełen rtęci i innych brzydactw:(

Ale wtedy pojawia się nowe pytanie: ile można tego kurczaka:D Więc wracam do tuńczyka. Tutaj przepis, który sobie przypomniałam z czerwcowego obozu z Jagienką: ogórek kwaszony, cebula, tuńczyk – w sosie własnym of corse:) Naprawdę dobre:) I przetrwa w transporcie:) Ta porcja ma 67 kcal. Czas przygotowania: 2 minuty:D

Smacznego.

 

Opt In Image

Bądź ze mną w kontakcie!

Zapisz się do newslettera, który wysyłam zwykle raz w tygodniu, a w prezencie otrzymasz nagranie lekcji on-line p.n. "Związek to robota dla dwojga". Tak, tak... psychodietetyk, a gada o związkach. Tak to jest, gdy pracujesz z człowiekiem... nie z dietą:D A poważnie, to w tle mojej pracy jest dużo o związkach. Więcej w materiale:D Zapraszam i baw się dobrze:D

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingowych i handlowych, w tym otrzymywanie newslettera od "Zasmakuj w życiu"

%d bloggers like this: