Za co kocham kuloodporną kawę?

Co robicie, jak jesteście w drodze i nie ma co jeść? O tym, że nie lubię podróżować już pisałam tutaj. Zmęczenie spowodowane tą ciągłą uważnością na to, co się dzieje w zmieniającej się podróżniczej rzeczywistości daje mi się we znaki. I już sama nie wiem, czy jestem głodna czy zmęczona i dlatego głodna… I najprostsze, … Read more

Tuńczyk

Macie dość tuńczyka? Ja też! I do tego jeszcze te groźby, że jak zjesz to umrzesz, bo jest pełen rtęci i innych brzydactw:( Ale wtedy pojawia się nowe pytanie: ile można tego kurczaka:D Więc wracam do tuńczyka. Tutaj przepis, który sobie przypomniałam z czerwcowego obozu z Jagienką: ogórek kwaszony, cebula, tuńczyk – w sosie własnym … Read more

Ile można jeść tego nudnego kurczaka?

Kilka dni temu rozmawiałam z Grażynką. Lekarz kazał jej zmieniać dietę – to zmieniają, całą rodziną. I są bardzo dzielni, tylko… „o rety, rety, Moniko, ile można jeść tego kurczaka z grilla? I warzywa pieczone? Ja tęsknię za schabowym:) Ja chcę, żeby to moje nowe jedzenie smakowało tak, jak stare”. Na schabowego nic nie poradzę, … Read more