Najlepsze hasło na T-shirt

„Kocham Cię”

Pamiętam z jakim trudem przyszło mi podzielenie się tymi słowami pierwszy raz. Obydwoje byliśmy dzieciakami. Wystarczyła nam sama nasza obecność, żeby machina emocji mogła ruszyć, wariować, trząść się, niebezpiecznie syczeć i głośno puszczać parę.

Bardzo się baliśmy, ale – jak to młodziaki – wchodziliśmy w TO całymi nogami. Uczyliśmy się naszej zwierzęcej natury.

Trochę to trwało, ale wreszcie każde z nas wycisnęło z siebie te magiczne słowa i…

…to wcale nie przyniosło ulgi.

Ciągle czuję pod skórą klimat tamtych chwil: zerkanie na drzwi, bo może zaraz ktoś wejdzie… I wątpliwości przelatujące przez głowę, jak dzikie ptaki u szczytu wielkiej hali: czy to prawda? A co jeśli nie zasłużyłam? A co jeśli to się skończy?

Dzięki mojej pracy, jako coach i psychodietetyk, poznałam wiele fantastycznych kobiet. Spotkania z nimi nigdy mnie nie znudzą.

O co kobiety walczą, jak lwice?

Wiem, po tylu godzinach rozmów, wiem to z całą pewnością – związek, jest jedną z najważniejszych spraw, o które kobiety walczą, jak lwice. Gotowe są na wiele wyrzeczeń, aby relację utrzymać, czy uratować.

Czasem, gdy widzi się to z boku, łatwo jest pomyśleć sobie, że nie warto…

Ale co my, ludzie z zewnątrz, co my tam wiemy?

Dlaczego jestem w tym związku?

Jedna dziewczyna przechodziła w swoim związku gehennę. Miała trzy istotne powody, aby trwać ze swoim agresywnym partnerem: Kasia, Jarek, Sebastian.

Aż któregoś dnia w ich domu pojawiła się policja. Po jednym mundurowym z każdej strony, lekko podtrzymując wyprowadziło obywatela, który wyrwany z pijackiego snu, nie wiedział co się właściwie dzieje.

Po dziesięciu dniach mężczyzna płakał pod bramą serca swojej, do tej pory bezbronnej, żony. Błagał o litość. I o dach nad głową.

W jego pokoju stanęła już paprotka i głośniki. Wymyto podłogi. Naprawiono meble. Wprowadziła się tam sublokatorka. A z czasem zaczęła nosić ten sam kolor i fason ubrań, co jej gospodyni. Z radością bawiła się z psem. Była, gdy na nodze pojawił się ciężki gips i gdy najstarszy syn zdawał egzamin na studia.

Co zrobić, żeby zacząć nowy związek?

Jeśli chcesz zacząć nowe życie albo nowy związek – zamknij definitywnie to, co stare. Nasze dobre związki miłosne potrzebują, abyśmy umieli powiedzieć DOŚĆ temu, czego nie chcemy. I żebyśmy zgodzili się przy tym, że trudności, które napotkamy, po prostu zahartują nasze serca. Nie złamią, nie spalą, nie zniszczą, ale zahartują.

To bardzo ważne słyszeć „kocham cię”. Słowa wydają się być dopełnieniem hormonalnego koktajlu, w którym pływamy. Ale czyż nie są one trochę, jak napis na T-shircie?

Słowa, jak napis na t-shircie

Łatwo je zobaczyć, gdy przeglądać się w lustrze. Ale miłość to przecież działania. I to nawet takie, które pozwalają człowiekowi wyrosnąć ponad to, co sam o sobie myślał.

Znam kobiety, które pragną się zmienić fizycznie dla swojego partnera. To wspaniale, bo gdy widzisz zmiany w ciele, to masz dowód, że to, co robisz działa. Źle się jednak dzieje, gdy kończysz, nim na dobre zaczęłaś. Gdy ty się nie zmieniasz, twój partner też się nie zmienia.

Możesz mieć wątpliwości, czy warto się angażować? Możesz myśleć: nie, znowu ja mam coś ze sobą zrobić? Nigdy! Niech on coś teraz zrobi!

Ale sprawdź tylko, co jest napisane na Waszym T-shircie. Jeśli są tam jeszcze Wasze słowa – bardzo warto.  

Jako coach pracuję z zapracowanymi i zmęczonymi kobietami, które chcą dobrze wyglądać i wspaniale się czuć. Jeśli Twój związek domaga się uwagi. Albo Ty sama, nie wiesz, co zrobić z tym wszystkim, czego doświadczyłaś – serdecznie zapraszam do współpracy. 

Kolejny dzień razem 

Jestem z moim mężem od 18-u lat. Nasz T-shirt jest już stary i wyciągnięty. Nie wiem, czy go lubię. Za to na pewno lubię wspólną kawę o poranku. Jeszcze przez sen słyszę warkot młynka. Potem stukanie kolby, z której wysypują się zaparzone, miałkie resztki. Za chwilę dociera do mnie radosne dźwięczenie filiżanek. Aż wreszcie intensywny zapach wymaga na mnie, żebyśmy razem zaczęli kolejny dzień…

A kiedyś nie lubiłam kawy…

Zobacz też TUTAJ

Opt In Image

Bądź ze mną w kontakcie!

Zapisz się do newslettera, który wysyłam zwykle raz w tygodniu. Będziesz wtedy zawsze na bieżąco z tym, co u mnie i u moich klientów. A w ogóle, to lepiej mi pisać, dla tych, którzy czekają - nie dla wszystkich:D

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingowych i handlowych, w tym otrzymywanie newslettera od "Zasmakuj w życiu"

%d bloggers like this: