Diet by Ann, czyli …

Zamierzam sprawdzić, jak Ania Lewandowska podejdzie do mojego stylu życia:)

Kupiłam dostęp na miesiąc, bo ciekawiło mnie, jak wygląda to, czym Ania się chwali. A że obserwuję ją na fb i i czytuję bloga, to jakoś tak naturalnie poszło, że zmierzę się z tym, co dla mnie zaproponowała 🙂

Na razie widzę w filozofii Ani:

  1. nastawienie na prostotę w przygotowaniu potraw, także koktajle – czyli trzeba mieć blender:)
  2. możliwość przygotowania więcej – zrozumienie, że możesz nie mieć czasu stać przy garach i dobre, gdy gotujesz też dla rodziny
  3. ciekawe kompozycje smakowe.

Będę się uczyć tych potraw, więc od czasu do czasu coś wam pokażę… A dzisiaj zastanawiam się czy indyk czy gulasz z soczewicy 🙂Żałuję, że nie ma gotowej listy zakupów, ale to na pewno nie jest przeszkoda. Dzięki temu musiałam usiąść i samodzielnie prześledzić, co zwiera program, jakie smaki, jakie produkty itd.

Program zaproponował mi 1500 kcal.

P.S. Pierwsze, co zrobiłam, to sprawdziłam, co nadaje się do pudełka. Sałata z awokado, ogórkiem i wędliną smakuje całkiem w porządku. Zamieniłam szpinak na miks sałat, pestki dyni na pestki słonecznika, wędlina – jaka była w lodówce… Takie cudo. Przepis znajdziesz w zakładce “Moja dieta pudełkowa”


Opt In Image

Bądź ze mną w kontakcie!

Zapisz się do newslettera, który wysyłam zwykle raz w tygodniu. Będziesz wtedy zawsze na bieżąco z tym, co u mnie i u moich klientów. A w ogóle, to lepiej mi pisać, dla tych, którzy czekają - nie dla wszystkich:D

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingowych i handlowych, w tym otrzymywanie newslettera od "Zasmakuj w życiu"

6 komentarzy do wpisu „Diet by Ann, czyli …”

  1. Cześć, ja generalnie za bardzo nie polecam, próbowałam, ale dla mnie ta dieta jest zbyt droga i jest duży kłopot z dostępnością produktów, mnie to zniechęcało… :/ ja jestem na diecie vitalii i już 11 kg mniej 🙂 jest smaczna, prosta i wydaję mniej na jedzenie niż przed dietą, a wcale nie jest tak, że tego jest mniej, jest dużo, ale jakoś tak dobrane, że je się dużo, a chudnie! Dla mnie rewelacja, jeszcze zostało mi 4 kg, ale już czuje się lekka i kobieca! 😀

    • Znam dietę Vitalii:D Zaczynałam swoją przygodę z odchudzaniem właśnie z Vitalią:D Niestety “na mnie diety nie działają:P”. Jak tylko coś mam zrobić, bo to konieczne, to budzi się we mnie lwica… I chcę zrobić inaczej:D Za to podobało mi się forum i mnóstwo historii dziewczyn, które były ze mną w tamtym czasie. I suwak do zaznaczania, jak zmienia się sylwetka w czasie. Super to było:D Dlatego zostałam psychodietetykiem:D Bo chciałam profesjonalnie wspierać dziewczyny w zmianie, a nie tak, jak na forum się to dzieje:D To ważne, ale można lepiej:D Bardziej skutecznie:D W razie potrzeby zapraszam do kontaktu:D Monika

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: