Sałata ma warstwy

Ojoj, dawno nie przekazałam Wam żadnego nowego przepisu. Szczególnie na pyszną fit-sałatę, bo wiadomo, że życie ma smak tylko, jak jest w nim sałata:D

Tutaj sałata warstwowa o przedłużonym terminie ważności:D Jak nie zalejesz sosem, to możesz ją trzymać pod biurkiem do wieczora.. Naprawdę. Sprawdziłam:D

Ta sałata urzeka mnie też prostotą przygotowania, bo co jest skomplikowanego w wymieszaniu jogurtu z przyprawami (i z syropem klonowym)? Można to zrobić nawet w pracy.

Najwięcej zabiegów kosztuje pokrojenie warzyw w spiralizerze. Ten mój nie jest super-wygodny, więc jak już go wyciągam, to kroję wszystko, co mam. Potem, przez kilka dni, wszystkie przygotowywane dania zawierają warzywa w nitkach albo w paskach. TY możesz pokroić swoje warzywa zwykłym nożem do obierania. Nie będziesz mieć wtedy takich słodkich nitek, jak na zdjęciu, ale szerokie paski, ale też dasz radę. A w najprostszej wersji, gdy już naprawdę nie masz żadnego AGD u siebie, pokrój nożem albo zetrzyj na tarce. Też da radę. Tylko nie będzie tak ładnie wyglądało na zdjęciu:D

Czego potrzebujesz:

  • różne rodzaje sałat – u mnie, lodowa i rzymska,
  • kapustę czerwoną (150g)
  • pomidorki małe, koktajlowe (ok. 10 szt)
  • czerwoną cebulę (1 szt)
  • cukinię (1 mała)
  • marchew (1-2 szt)

na sos:

  • jogurt naturalny, nie słodzony (ofkors) – ok. 150g
  • zioła świeże lub suszone,
  • oliwa z oliwek (1 łyżka),
  • syrop klonowy (1 łyżeczka),
  • sól, pieprze,

a żeby posiłek dawał Ci energię, przygotuj dodatkowo:

  • mięso dowolne, najlepiej pieczone
  • i garść orzechów

Żeby przygotować:

  • sos jogurtowy wlewasz na dno,
  • sałaty rwiesz i układasz na sosie,
  • kapustę szatkujesz i układasz na sałacie,
  • cebulę kroisz w krążki i układasz na kapuście,
  • marchew i cukinię kroisz w paski (np za pomocą obieraczki do ziemniaków, temperówki do warzyw lub, jak ja, spiralizera), i układasz na wierzchu.
  • dodajesz mięso i orzechy.

U mnie mięso niemal zawsze wchodzi w skład posiłku i w zależności od fantazji, albo ląduje w sałacie, albo na talerzu obok. Sos zwykle zabieram w osobnym opakowaniu, bo nie lubię, jak mi się mieszają składniki, czasem przez cały dzień. To mój sposób na wydłużenie trwałości moich pudełkowych potraw. Ciekawe, jakie są Twoje sposoby na “dietę pudełkową”?

I jeszcze jedna uwaga:

Syrop klonowy – 1 łyżeczka Cię nie zabije, a poczujesz się normalnie. Generalnie w prawdziwym fit jedzeniu pilnujemy, żeby słodzidła były naturalne oraz bezpieczne pod względem skoków insuliny. Czy syrop klonowy jest lepszy od cukru? Nie! Ale jest bardziej seksi:P

P.S. Ten przepis pochodzi z książki Lidla “Jeść zdrowiej”

Opt In Image

Bądź ze mną w kontakcie!

Zapisz się do newslettera, który wysyłam zwykle raz w tygodniu. Będziesz wtedy zawsze na bieżąco z tym, co u mnie i u moich klientów. A w ogóle, to lepiej mi pisać, dla tych, którzy czekają - nie dla wszystkich:D

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingowych i handlowych, w tym otrzymywanie newslettera od "Zasmakuj w życiu"

%d bloggers like this: