Natura emocji

Emocje…

Tyle pytań, żeby poznać siebie lepiej i działać bardziej skutecznie... Click To Tweet

Jak to jest, że są?
Jak się nazywają?
Do czego służą?
Jak z nich korzystać świadomie?
Jak to jest, że niełatwo dają się zagłuszyć?
Dlaczego sprzyjają objadaniu się?
Dlaczego potrzebują ulubionych, zakazanych smaków (np. czekolady)?

O tym sobie myślałam, gdy pisałam program szkolenia, który niebawem Wam zaprezentuję.

Emocje to bliski mi temat. Odkąd posługuję się nimi świadomie, żyję lżej (dosłownie) i mam się dobrze.

Moja rodzina korzysta z tego również, a dzieci doceniają („z mamą się lepiej rozmawia” – słowa starszego syna).

Gdy pracowałam nad swoim odchudzaniem odkryłam masę uczuć, które prowadziły mnie od skrajności do skrajności: od nadmiernego jedzenia do nie jedzenia w ogóle… Jestem żywym dowodem na to, że temat istotny oraz możliwy do przerobienia. Ale nim spotkamy się na szkoleniu pomyśl o tym:
jak się troszczysz o siebie…
jak mówisz do siebie w myślach…
jak mówisz o sobie w myślach…
jakimi ludźmi się otaczasz…
po co…
jak reagujesz w każdej sytuacji życiowej (co odczuwasz? smutek, radość, obojętność)…
jak lubisz się czuć…
jak czujesz się dość często…
ile nazw emocji znasz…
itd….

Tyle pytań, żeby poznać siebie lepiej i działać bardziej skutecznie…

W moim odchudzaniu dużym pytaniem było pytanie „po co?”. Potem istotny sprawdzian przeszli ludzie. Potem pracowałam ze swoimi nawykami… Potem przyszedł czas na pracę z rodziną… Natura mojego odchudzania ściśle związana była z emocjami, na których dnie była tęsknota za akceptacją.

Natura mojego odchudzania ściśle związana była z emocjami, na których dnie była tęsknota za… Click To Tweet

Ciekawe jak jest u Ciebie?

Opt In Image

Bądź ze mną w kontakcie!

Zapisz się do newslettera, który wysyłam raz w tygodniu

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingowych i handlowych, w tym otrzymywanie newslettera od "Zasmakuj w życiu"

%d bloggers like this: