Jak być niepokorną?

10 zasad, aby zachować niepodległość i niezależność

Znacie jakąś kobietę – buntowniczkę? Taką prawdziwą, co każdego dnia, jak wstaje, to diabeł  w piekle modli się, żeby już poszła spać?

To, dzień dobry. Oto i ja.

Życie buntowniczki nie jest łatwe, bo nie ma szansy, żeby zwalić na kogoś odpowiedzialność za siebie i sobie pochlipać w spokoju.

Ale za to daje dużo satysfakcji. Gdy masz dostęp do własnych sukcesów i porażek, budujesz tożsamość w oparciu o wewnętrzny autorytet, a nie o to, co inni sądzą o Tobie.

Jeśli chcesz dowiedzieć się, jak zatroszczyć się o swoją niepodległość, niezależność albo po prostu być kobietą niepokorną – czytaj dalej. Oto 10 działań, które sprawią, że skorzystasz najlepiej, jak się da, z należnej Ci – kobiecie i człowiekowi – wolności i godności w swoim życiu.

Jak być niepokorną? Nie musisz być grzeczna.

Niegrzeczne kobiety, to nie tylko te, które przeklinają. To także te, które odnoszą sukcesy w pracy; mówią co chcą; spotykają się z kim chcą, ubierają się w co chcą.

Grzeczność nas – kobiety – więzi. Sprawdź, kto ma największy interes w tym, żebyś była grzeczna i to zatrzymaj.

Jak?

 Wyrażaniem swojego zdania, demaskowaniem kłamstwa, nie włączaniem się w działania, które Ci nie odpowiadają.  Żeby to zrobić potrzebujesz odbudować Twoją moc. Musisz mieć chęć i siłę, bo często spotkasz się z krytyczną oceną Twojej „niegrzecznej” postawy.

Ale mówię Ci, dużo fajniej jest być niegrzeczną, niż grzeczną i ułożoną. Grzeczne kobiety, na przykład zostają moimi klientkami: bo się objadają, przejadają, próbują wyrobić się na swoich codziennych, życiowych zakrętach, a gdy się to nie udaje, biją w siebie, jak w bęben. Uczę je porzucić to, co działa na ich niekorzyść – ale wtedy stają się niegrzeczne: dzielą się zadaniami i obowiązkami, częściej i chętniej odpoczywają z nogami w górze, mówią: – To cześć… Idę na fitness… Ugotuj coś, żeby było, jak wrócę.


Chcesz pozbyć się swoich ograniczeń? Chcesz zaprojektować swoje życie „po nowemu?
Mam dla Ciebie mini-kurs, w którym dotykam tak wrażliwej natury Twojego istnienia, że gdy go przejdziesz, już nic nie będzie dla Ciebie takie samo.
I na pewno, już nie będziesz bała się, ani powiedzieć, ani zrobić tego, co myślisz i planujesz.

Kliknij i sprawdź. I do zobaczenia w programie.


Możesz skandalizować

Gdy jesteś kobietą, już samo robienie rzeczy inaczej, niż „się powinno” jest skandaliczne. A wiesz, że bez skandalizowania, sufrażystki nie zdobyłyby dla nas praw wyborczych? A wiesz, że bez skandalicznego oczekiwania przez mamy małych dzieci, wind i podjazdów dla wózków, przewijaków i dziecięcych porcji, musiałabyś kiblować w domu, bez szansy na „normalność”?  A wiesz, że bez skandalicznego oddania prac domowych w ręce partnera, urobisz się po kokardę?  

Skandalizuj. Skandalizowanie jest OK. Czasem właśnie tego potrzeba, zamiast uśmiechania się i czekania, aż ktoś się domyśli, że trzeba wyjąć Ci robotę z ręki.

Mów o tym, co czujesz

O kobietach mówi się, że są słabą płcią. Ale wiesz co, powiedz kiedyś, co czujesz. Zaraz spotkasz słowa uznania i podziwu.  Tylko odważni ludzie mówią o swoich uczuciach.   Odsłonięcie miękkiego podbrzusza nie jest łatwe, więc warto umieć to robić.

Zacznij do tego, aby poznać słowa, które nazywają uczucia. Od razu poczujesz, jak Twój język wspiera Twoją niepodległość i niezależność. A to dopiero czubek góry lodowej umiejętności, które się przydają, gdy chcesz mówić o uczuciach.

Czasem to naprawdę skomplikowane wydobyć z kłębowiska emocji, które się przez Ciebie przetacza, właściwe słowa. Wtedy przydaje się pomoc kogoś drugiego, kto umie pomóc Ci się usłyszeć. Mądra Przyjaciółka, albo terapeuta.


Jakby co, to zapraszam


Nie myl złości i frustracji z mówieniem o uczuciach

Hasła „w*****ć” i „***** ***” to nie uczucia – to tylko ich wyraz. Fajnie wybuchają w ustach. Łatwo poczuć ulgę, gdy się przeklina. Tyle, że to tylko słowa.

 Zmiany przynoszą właściwe działania – nie słowa.  

Kontroluj tzw. brzydkie słowa, ale nie dlatego, że „a feee, nieładnie ich używać”, ale dlatego, że dają tylko ulgę. A przy tym złudzenie, że robisz coś bardzo ważnego, podczas gdy Ty używasz tylko słów.

Nie musisz być ładna

Powiedział Ci ktoś kiedyś, że jesteś brzydka?

I jak się z tym czułaś?

Tak właśnie świat kontroluje kobiety – największą obelgą jest oskarżyć kobietę, że jest brzydka. A jeszcze gorzej jest powiedzieć jej, że jest brzydka i gruba.

Ojjj, jak cierpią kobiety, gdy słyszą, że są brzydkie i grube.

Wiesz, co wtedy robią? Patrzą się w lustro z nienawiścią i wpadają na kolejną dietę. Potem się złoszczą, że im nie wychodzi, że muszą stać godzinami w kuchni, żeby te wszystkie dietetyczne wskazówki zastosować. I nie dają się przekonać, że wpadły – w dawno temu zastawioną – pułapkę. Naprawdę łatwiej się żyje w świecie, w którym połowa ludzi zajmują się głównie swoim wyglądem.

Jeśli chcesz zachować swoją niepodległość,  zgódź się na to, że nie zawsze jesteś ładna… A nawet z tym, że „ładność”, to kwestia subiektywna.  

I zajmij się tym, co Cię naprawdę interesuje. A także tym, czym musisz się wreszcie zająć, żeby tę niezależność utrzymać: zdaj maturę, skończ studia, naucz się zarządzać pieniędzmi, zmień pracę albo zawód. Zrób co chcesz. Niech wygląd będzie Twoim wyborem, nie obowiązkiem.

To oczywiście nie znaczy, że masz teraz przestać o siebie dbać. Pomyśl tylko,  czy to, co robisz teraz dla siebie, robiłabyś też na bezludnej wyspie.  

Możesz odpoczywać

Bezpłatnapraca kobiet, na rzecz rodzin i gospodarstw domowych, warta jest – według szacunków ONZ – biliony dolarów.  W skali światowej, to wygląda tak, że kobiety wykonują 2/3 pracy, a otrzymują mniej, niż pięć procent światowego dochodu. I mają mniej, niż 1% światowej własności

Wygląda, jak wyzysk?

Tak, to jest wyzysk.

Więc się teraz spokojnie połóż i odpocznij. Wyzyskać się zawsze zdążysz.

Najgorzej, że gdy wykonujesz nieprzemyślane działania, oprócz czasu, tracisz też zdrowie, siły witalne i kreatywność. Musisz mieć coś, co sprawi, że zregenerujesz siły. Czas na szukanie pasji, upodobań, jest naprawdę ważny.

Powiedz skandaliczne „nie” kolejnemu myciu naczyń i wstaw do kuchni zmywarkę. Im bardziej jesteś zmęczona, tym bardziej nie masz już czasu, ani siły, żeby wymyślić, co Cię przytłacza. I na pewno nie wpadniesz na pomysł na własne zajęcia i upodobania. 

Poniżej film, w którym mówię Ci,  jak możesz odzyskać 52 godziny w roku.  Warto zastosować.

Jak odzyskać 52 godziny w roku?

Nie musisz być kimś, żeby być niepokorna

Wiecie, jacy wdzięczni byli demonstranci, gdy podczas marszu 30 października, w Warszawie, z okna na parterze pewnej kamienicy, wychylił się człowiek i podawał maszerującym kubki z herbatą.

Brak pokory odzwierciedla się też w małych działaniach.

Nie musisz być kimś, aby się buntować. Czasem wystarczy, że zrobisz coś inaczej, niż zwykle: zamiast spędzić wolny czas w kuchni – spotkasz się z koleżankami; zamiast po pracy pędzić do domu, zaszyjesz się w galerii sztuki, albo w kinie. Zamiast krzyczeć – zrobisz herbatę.

Są kobiety, które myślą, że tylko, gdy będą miały własne pieniądze, będą mogły robić to, na czym im zależy. To potężna pułapka, dlatego że  niezależność, niepokorność, to postawa i nie jest zarezerwowana tylko dla bogatych

Oczywiście łatwiej jest być wiarygodną, niepokorną kobietą, gdy faktycznie można samej o sobie decydować, a nie urywać końcówki pieniędzy z zakupów, czy pytać męża o pozwolenie. Jeśli tak się urządziłaś w życiu, to przychodź szybko po konsultacje, bo zapędziłaś się za daleko, w swojej grzeczności.

Pielęgnuj etykę zawodową swojej specjalności

A wiesz, że w przeszłości, wystarczyłoby – aby powstrzymać nazistów i komunistów – żeby ludzie kierowali się etyką swojego zawodu? Podobno NKWD nie miało wcale tylu członków, aby zapanować nad ludźmi w całej Rosji.

A jednak im się powiodło.

Jak to możliwe?

Otóż, wszyscy, którzy mieli pozwolenie na broń: policjanci, żołnierze, myśliwi, dostali „rozkaz” i „pozwolenie” na zabijanie ludzi. Nie wierzę, że Ci wszyscy strzelali do chłopa na polu, z przekonaniem, że jest on wrogiem narodu! Oni „tylko” zapomnieli o etyce swojej profesji.

A Ty, czy jeśli będziesz przestrzegać zasad etyki swojego zawodu, to będziesz grzeczna, czy niepokorna?

Dla mnie to wygląda tak:

  • jesteś lekarką – lecz ludzi zgodnie ze sztuką
  • jesteś psycholożką – transferuj ludzi bezpiecznie przez zmiany
  • jesteś policjantką – chroń obywateli
  • jesteś dziennikarką – dostarczaj prawdziwe informacje
  • jesteś nauczycielką – pracuj z uczniem – nie z programem
  • jesteś pocztowcem – dostarczaj pocztę na czas i pod wskazany adres
  • jesteś blogerką – pisz o tym, co ważne i dobre; nie zamykaj się w wąskiej dziedzinie
  • jesteś szefową kuchni – karm mądrze i zdrowo
  • jesteś językoznawczynią – demaskuj język propagandy i kłamstwa
 Gdy korzystasz z zasad etyki swojego zawodu, zawsze masz sposób, żeby być niepokorną

Jak być niepokorną? Zostań feministką

Doceniaj kobiety, polub kobiety, solidaryzuj się z kobietami…

No tak, ale nikt nie chce być feministką. One są takie głośne. I nie lubią dzieci.

Właśnie dlatego zostań feministką.

Mów wszystkim, że całe to macierzyństwo, to żadna bułka z masłem, ani lukrowany rożek. Że ojcowie doskonale się ustawili na rynku pracy i w ogóle nie chcą się na nim posunąć. Czują oddech kobiecej konkurencji na plecach – i gotowi są pozamykać nas w domach pod przykrywką troski o rodzinę i o dobro dzieci, zamiast po partnersku nas wspierać i razem z nami budować świat, w którym jest miejsce dla wszystkich.

Na początek zacznij od podziału obowiązków. Nie, jak kiedyś, że on pracuje – a ty zajmujesz się pyłkami na dywanie. To akurat nie ma prawa działać. Pamiętaj, chodzi o twoje wolne 4 godziny dziennie. Możesz to zrobić tak, że ty gotujesz – on sprząta po gotowaniu. Ty planujesz posiłki, ale on robi zakupy. Ty planujesz wolny czas dla rodziny, ale on wiesza pranie. I najważniejsze, nie trzeba mu o tym wszystkim przypominać.  Przypominanie zabija każdy partnerski układ. 

Moniko, ale u mnie się nie da… Mój facet jest naprawdę tradycjonalistą…

Ja to wszystko wiem. Baaa, coraz częściej zauważam – kiedyś tego w ogóle nie widziałam – że równościowe deklaracje wygłaszają, doskonale urządzeni w tradycyjnym modelu, panowie. Możliwe, że Twój facet jest bardzo nowoczesny – i dlatego stawia mocne veto.

A Tobie brakuje argumentów.

Przygotuj się więc. Może lektura eseju Virginii Wolf na początek będzie OK? Pisałam o nim TUTAJ. A może chodzi o to, że do tej pory zawsze odpuszczałaś. W tym filmie przekonuję Cię, że faceci kochają wspierać zwycięzców (i zwyciężczynie). Zobacz, czy znajdziesz w nim, coś dla siebie.

A może ten tradycyjny układ, jest jednak wygodny też dla Ciebie. Wiesz, to łatwe zasłonić się mężem i dziećmi, gdy ma się trudne rzeczy do zrobienia: egzaminy na studia, szukanie pracy.

Na szczęście,  prawdziwa wolność polega na tym, że robisz, co chcesz . Chcesz być w domu, chcesz pielęgnować tradycyjne wartości – to zrób to. I nikomu nic do tego. Nie ma przecież obowiązku zmieniać swojego życia. Zobacz, jaka to ulga, powiedzieć: nie robię tych studiów, bo mnie nudzą. Wolę zrobić coś innego w tym czasie, zamiast zasłaniać się mężową pracą i robić z siebie ofiarę.

Bądź obecna w sferze publicznej

To jest bardzo ważny punkt dla realizacji misji niepokorności. I teraz, gdy to piszę mamy tego dowód. Przez dziesięciolecia polityka nie miała nic do zaoferowania kobietom. W efekcie nie mamy reprezentacyjnej grupy swoich przedstawicielek w rządzie – o naszym losie decydują mężczyźni.

Dlatego, nie zamykaj się w domu. Gdy ukrywasz się za życiem prywatnym – nie możesz błyszczeć w życiu publicznym. Łatwo Cię potraktować stereotypowo.  Sama siebie nie traktuj stereotypowo.  

Tutaj artykuł o tym, czego warto uczyć kobiety – jeśli nie traktować ich stereotypowo. Polecam do czytania.

To, oczywiście nie wszystko, czego wymaga prawdziwa wolność, żeby można jej było doświadczać.
Powyższa treść, to tylko artykuł. Dużo więcej zależy od nas samych i od naszych codziennych wyborów.

– Ej, weź się tak nie napinaj, bo Ci zmarszczki zostaną…

A tymczasem – dobrze wiem, jak to działa – łatwiej jest ustąpić, niż domagać się szanowania swoich praw i szanować samą siebie. Łatwiej jest powiedzieć córce – ej, weź się tak nie napinaj, bo ci zmarszczki zostaną – niż razem z nią, i dla niej, domagać się sprawiedliwego traktowania. To przykre, gdy największymi obrończyniami tradycyjnych wartości – tych w których masz być grzeczna i uśmiechnięta – są kobiety.  Brak kobiecej lojalności boli nie mniej, niż dotyk lubieżnego dziada, ujawniony dzięki akcji #metoo.  

Jeśli tylko możesz, podaj ten artykuł dalej. Niech inne kobiety też mają szansę na niepodległość i niepokorność.

Opt In Image

Bądź ze mną w kontakcie!

Zapisz się do newslettera, który wysyłam zwykle raz w tygodniu. Będziesz wtedy zawsze na bieżąco z tym, co u mnie i u moich klientów. A w ogóle, to lepiej mi pisać, dla tych, którzy czekają - nie dla wszystkich:D

    Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingowych i handlowych, w tym otrzymywanie newslettera od "Zasmakuj w życiu"